Najistotniejsze to posiadać specjalizacje, dzięki której będziemy bardziej konkurencyjni dla pracodawców

przez | 2 września 2022
W dzisiejszym świecie najistotniejsze są wartości stricte praktyczne, takie, które w sposób konkretny można przedstawić w każdej sytuacji. Liczą się umiejętności praktyczne, prawdziwa specjalizacja, jaka umożliwi nam prędko zdobyć zatrudnienie.

translator

Autor: rep.louiseslaughter
Źródło: http://www.flickr.com
W dzisiejszym świecie, gdzie zbyt wiele ludzi ukończyło studia, a zbyt mała jest ilość jest solidnych rzemieślników liczą się konkretne umiejętności, które otwierają przed nami możliwości, może nie podboju świata, lecz chociaż stabilnego finansowo życia.

Na pewno potwierdzą to mający taką specjalność i teraz realizują się w swoim zawodzie. Przykładem, to tłumacz języków obcych, ukończył studia filologiczne i prędko wiedział, że pragnie specjalizować się w tego rodzaju dziedzinie jak tłumaczenia pisemne – zobacz: biuro tłumaczeń warszawa. Najczęściej takie osoby na fali dobrej passy są zdecydowane na bardziej zaawansowane techniki, jak tłumaczenia symultaniczne. Jednocześnie, potwierdzą taką tezę także te osoby, co odnalazły swoją pasję po wielu poszukiwaniach. Co prawda, nie odnaleźli jej podczas studiów, więc wybrali zły kierunek, nie znaleźli jej po ukończeniu studiów, więc byli zmuszeni na wizyty w pośredniaku, odnaleźli je dopiero wraz z zawodowym dojrzewaniem. Przez zupełny przypadek. Obecnie tak zdobywają pieniądze na życie. Na przykład jeden z nich jest stolarzem, drugi renowatorem mebli. Co więcej, stolarz poszperał w rodzinnym archiwum i natknął się na zdjęcie (jeszcze więcej) swojego pradziadka, który właśnie był… stolarzem.

konferencja

Autor: ActuaLitté
Źródło: http://www.flickr.com
Z tak postawioną tezą zgodzą się, choć z niemałą rezygnacją, ci, co skończyli studia i mają naprawdę szeroką wiedzę ogólną, lecz poza tym mało umieją. Poznali świetnie historie, znają pojęcia filozofii, wykute mają różnorodne regułki, ale na rynku pracy są niepotrzebni, ponieważ niezbyt pasują do stworzonego systemu. Są źli na wszystkich, na państwo, że nie gwarantuje im pewnego startu, na szkoły wyższe, że uczyła ich niepotrzebnych rzeczy, na rodziców, iż nie pokierowali nimi bardziej przyszłościowo. Na wszystkich, jednakowoż co się dziwić.

Jedno jest jasne, mianowicie kolejne pokolenia będą ostrożniej wybierać własną ścieżkę zawodową. Przynajmniej |tak to musi wyglądać. W mediach ciągle się o tym mówi, a przyszli studenci, czyli najmocniej zainteresowani, poszukują w Internecie potrzebnych informacji. Od tego zależy ich przyszłość.